Młodzi gdańszczanie

„Ludzie ludziom zgotowali ten los”

W ostatnim dniu nauki uczniowie z koła „Młodych gdańszczan” wybrali się na warsztaty do Muzeum II Wojny Światowej. Temat zajęć edukacyjnych brzmiał: "Wrzesień 1939. Trudne losy cywilów". Nasza wędrówka po wystawie skupiała się zatem wokół sytuacji ludności cywilnej. Przyjrzeliśmy się ich codzienności, której towarzyszyły: strach, bezsilność, głód, śmierć. Dramat jednostek i całych narodów pisany według scenariuszy nazistowskich Niemiec i komunistycznej Rosji. Pamięć o nich trwa, dopóki przekazywana jest przez ludzi.

Agnieszka Banasiak – opiekun koła „Mg”

Kolejny sukces w projekcie „Gdańskich Miniatur”

Koło „Młodzi gdańszczanie” zostało laureatem wiosennej edycji  Gdańskich Miniatur – „Zielone miasto”. Uczniowie z kl. II d i uczennice z kl. III d rozwiązali wszystkie zagadki historyczne miasta Gdańska w ramach wspomnianego projektu i uzyskali maksymalną  ilość punktów. To, że było o co walczyć przekonaliśmy się w minioną środę /20.06/ w Instytucie Kultury Miejskiej, który jest organizatorem Gdańskich Miniatur.

Spacer z Aniołkami w tle

Aleja lipowa pomiędzy Gdańskiem a Wrzeszczem powstała w II poł. XVIII w. W okolicy były już dwie starsze, lecz mniej okazałe aleje wierzbowe. Jedna prowadziła do cegielni, a druga do Szpitala Wszystkich Bożych Aniołów. Pamięć o miejscu przetrwała  w nazwie. Dzielnica, która rozciąga się po obu stronach Wielkiej Alei, nosi nazwę Aniołki. Kontynuowana jest także tradycja szpitalna. Pomysł obsadzenia lipami drogi z Gdańska do Wrzeszcza wyszedł od bardzo zasłużonego dla miasta Daniela Gralatha.

Zielone miasto. Jesion - Oliwa

Miejscem, w którym zaczęliśmy nasz majowy spacer był dziewiętnastowieczny cmentarz przy Parku Oliwskim. Cmentarz ten powstał z połączenia kilku nekropolii: katolickiej, ewangelickiej i założonej po I wojnie światowej komunalnej, przeznaczonej dla wyznawców innych religii i bezwyznaniowców. Na cmentarzu tym, można zobaczyć nagrobki jeszcze z czasów powojennych, na których wszystko jest napisane w języku niemieckim. Następnie udaliśmy się w stronę Katedry Oliwskiej, mijając po drodze kościół św. Jakuba.

Królewska Dolina w ramach „Gdańskich Miniatur”

Kwietniowy spacer, w którym uczestniczyło koło „Młodych gdańszczan” swój początek miał w dawnej posiadłości bogatego kupca, a jednocześnie wielkiego filantropa  – Zachariasza Zappio. Wygodny dworek, w którym obecnie mieści się przedszkole, gościł w XVII w. króla Jana III Sobieskiego wraz z rodziną. Stąd miała wziąć się nazwa posiadłości Zappia – Królewska Dolina. Pięknie urządzony park, otaczający dworek,  jest jednym z najstarszych zielonych terenów w Gdańsku. Prócz stawów, fontann, wodospadu, punktu widokowego znajdowała się tutaj również lodownia.

Brzoza - Srebrzysko

Tematem kolejnego spaceru w ramach projektu „Gdańskie Miniatury” była brzoza, której przyglądaliśmy się na Srebrzysku. Spacer rozpoczął  się przy Dworku Srebrniki pochodzącym z przełomu XVIII/XIX w. Ów dworek zmieniał swoich właścicieli, by po I wojnie światowej stać się biurem dyrekcji pierwszego szpitala psychiatrycznego w Gdańsku. Nieopodal zabudowań szpitalnych znajduje się druga co do wielkości nekropolia w Gdańsku. Po wejściu na cmentarz pani przewodnik opowiedziała nam o jego historii.

Kolejny sukces w projekcie „Gdańskich Miniatur”

Koło „Młodzi gdańszczanie” zostało laureatem jesienno-zimowej edycji  Gdańskich Miniatur – „Zielone miasto”. Uczniowie z kl. II d i uczennice z kl. III d rozwiązali wszystkie zagadki historyczne miasta Gdańska w ramach wspomnianego projektu i uzyskali maksymalną  ilość punktów. To, że było o co walczyć przekonaliśmy się w minioną środę /28.02/ w Instytucie Kultury Miejskiej, który jest organizatorem Gdańskich Miniatur.

”Nowe Ogrody – topole”

W sobotę, 16 grudnia koło „Młodych gdańszczan’’ uczestniczyło w kolejnym spacerze w ramach Gdańskich Miniatur. Tym razem poznawaliśmy Nowe Ogrody, a tematem przewodnim były topole, które w poprzednich wiekach nie cieszyły się dobrą sławą. Poznaliśmy trzy gatunki topoli: białą, czarną i osikową. Biała topola oznaczała tęsknotę i uzdrowienie. Topola czarna zwiastowała śmierć i zło. Natomiast osikowej przypisywano, że uniemożliwia powrót do świata żywych duszom samobójców i przestępców.

„Zielone miasto. Klon – Siedlce”

W sobotę, 25 listopada nieco zdziesiątkowane koło „Młodych gdańszczan” uczestniczyło w kolejnym spacerze w ramach projektu „Gdańskich Miniatur”. Tym razem poznawaliśmy Siedlce, niegdyś bardzo zielone przedmieście, którego okolica słynęła z ogrodów i winnic. Obecnie duża dzielnica mieszkaniowa. Motywem przewodnim spaceru było drzewo – klon, pełniące podwójną rolę: opiekuna zmarłych, ale i zakochanych (jeden z jego gatunków: jawor).

Strony